This website uses cookies to provide services and pursuant to the Cookies Policy. You may define the conditions for keeping or accessing cookies in your browser. ×

Origami koala od p. Jacka z zakładu karnego

How to buy?
  • 8 persons bids placed by, won (1)
  • Ended (Wed 10 Jun 2020 14:04:47 CEST)

Current price

127,50

Auction has ended

Shipping costs
Second class parcel 15,00 zł
First class parcel 17,00 zł

All options

Sent within 3 days

Seller (0)

0,0 % positive feedback

View feedback

Other items
Ask Seller
  • Description
  • Payment and shipping

LICYTUJ I WSPIERAJ SIOSTRY ALBERTYNKI ORAZ ICH PODOPIECZNYCH!

 

Tę niezwykłą origami koalę podarował Fundacji Sue Ryder Pan Jacek, który jest w… zakładzie karnym. Na początku maja przesłał do Fundacji paczkę z przejmującym listem (przeczytaj, jest obok zdjęć koali). Napisał w nim, że chciałby wesprzeć nas w pomaganiu innym. I zrobił origami koalę - coś naprawdę wspaniałego. Czy ktokolwiek widział kiedykolwiek taką koalę? No właśnie, my też nie!

 

Uznaliśmy w Fundacji, że wystawimy koalę na aukcję. Pieniądze dołożymy do zbiórki, którą zorganizowaliśmy na jednej z popularnych platform crowdfundingowych (/albertynki) dla Domu Pomocy Sióstr Albertynek w Krakowie. O co chodzi w zbiórce?

 

Wyobraź sobie DPS: starszych, chorych ludzi i opiekunów, którzy się o nich troszczą. A teraz pomyśl, że nikt z nich nie jest chroniony przed koronawirusem, a sprzętu medycznego jest jak na lekarstwo…

 

Straszne, prawda? Dokładnie tak dzieje się w krakowskim domu opieki, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim (ul. Woronicza 10). To miejsce dla 32 osób starszych i chorych, które nie otrzymuje ŻADNYCH dotacji od państwa czy samorządu. Nie wszyscy mieszkańcy mogą za dom płacić - większość z nich to osoby z najniższymi emeryturami/rentami, niemające bliskich lub których rodziny same borykają się z trudną sytuacją materialną. W tzw. normalnym czasie jest im bardzo trudno, a w pandemii… aż trudno o tym pisać. Nie ma szans na rękawiczki, maski, płyny dezynfekcyjne, nie mówiąc o sprzęcie medycznym. Po prostu nie ma na to pieniędzy.

 

Nasz cel to 30 tys. zł. Tyle potrzeba, by zapewnić pracownikom i mieszkańcom domu środki ochrony indywidualnej na kilka tygodni oraz kupić niezbędny sprzęt medyczny, m.in. koncentratory tlenu. Jeśli zbierzemy więcej, będziemy dłużej pomagać. Wyzwanie, z jakim teraz przyszło się mierzyć siostrom, jest niewyobrażalne. Brak ochrony indywidualnej oznacza ogromne ryzyko zakażeń wśród pracowników i pensjonariuszy - starszych, wyczerpanych osób. Nikt nie wie, jak długo potrwa walka z niewidzialnym wrogiem.

 

DPS-y są potrzebne, bardzo. A mało kogo obchodzą. Dlatego trzeba działać, choćby w niewielkiej skali. Wszyscy znają skrót DPS: dom pomocy społecznej. Ale to także dobro, pomoc, solidarność. I właśnie o to prosimy w tej zbiórce. Twoje wsparcie zapewni siostrom lepszą ochronę, a mieszkańcom domu ulży w cierpieniu. Prosimy: dorzuć się, ile możesz, udostępnij tę zbiórkę - niech się niesie! Z góry dzięki:)

 

Origami koala:

  • 145 g,

  • 21 cm wysokości,

  • 7-12 cm szerokości,

  • 8 cm głębokości.

 

POMÓŻ SIOSTROM ALBERTYNKOM W OPIECE NAD CHORYMI - LICYTUJ!