Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Kolacja z prof. Waldemarem Rogowskim

Jak kupować?

Aktualna cena

355,00

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (0)

0,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

 

Jednym z ważniejszych wydarzeń towarzyszących Świątecznemu Koncertowi SGH są Licytacje Kolacji. Jest to możliwość wyjścia do jednej z naszych partnerskich restauracji z wybraną przez siebie osobą.



Prof. Dr hab. Waldemar Rogowski


Doktor hab. nauk ekonomicznych w dyscyplinie finanse, profesor nadzwyczajny w Instytucie Finansów Korporacji i Inwestycji Szkoły Głównej Handlowej. Autor lub współautor ponad 100 publikacji z dziedziny finansów. Specjalizuje się w finansach przedsiębiorstwa, w tym w szczególności w rachunku efektywności inwestycji oraz zarządzaniu ryzykiem. W 2018 r. został wyróżniony przez studentów tytułem Inspiracja Roku. Do zainteresowań profesora należą jazda na nartach, gra w squasha, a także muzyka poważna i jazzowa, zwiedzanie świata – w planach odwiedzenie 150 krajów.

Najwięcej radości w Święta sprawia panu...

Największą radość podczas Świąt czerpię z czasu spędzanego razem z całą moją rodziną. Jest to jedna z niewielu chwil w roku, kiedy wszyscy mamy tyle czasu wolnego, aby spędzić go razem. Najbardziej lubię w tym wszystkim świąteczną atmosferę, wspólne wyjazdy w celu poszukiwania odpowiedniej choinki, co nie jest takie łatwe, gdyż jeszcze nigdy nie udało nam się trafić w stu procentach w gust mojej żony. Uwielbiam też wspólne przygotowywanie świątecznych potraw, ciast, ciasteczek i innych świątecznych majstersztyków, na których nie znam się tak dobrze jak na ekonomii, a także wieczornego przesiadywania przy kominku i oglądanie filmów wybranych przez moje dzieci.

Jakie wspomnienie świąteczne wywołuje szeroki uśmiech na pana twarzy?

Najlepiej wspominam czasy, kiedy sam byłem dzieckiem, wtedy nie było tylu dostępnych rzeczy na prezenty, tylu możliwości, wszechobecnej manii zakupowej, wszystko było jakieś spokojniejsze. Jednakże świąteczny czas tamtych lat miał jakiś swój specjalny klimat i urok, mimo że było wtedy raczej biednie, na Święta zawsze panował nastrój harmonii i dostatku, przez co nie dało się tego odczuć. Święta były wyjątkowym czasem. Niestety w obecnie wszechobecnej komercji magia świąt jest już coraz mniejsza.

Z czym przede wszystkim kojarzą się panu Święta?

Święta przede wszystkim kojarzą mi się z całą tą atmosferą przygotowań. Muzyka w tle, głównie z lat 70. i 80., śnieg za oknem, o ile oczywiście pogoda dopisze, żona z córką robiące ciasta, a my z synem próbujący sprawić, żeby choinka stała prosto bez podkładania gazet pod stojak. No i wreszcie wolny czas, spokój.

Najbardziej oryginalny prezent, jaki pan otrzymał to?

Voucher na tor wyścigowy, gdzie pościgałem się z żoną sportowymi samochodami. Przy tym obydwoje bawiliśmy się rewelacyjnie. Rywalizację mam we krwi.

Gdyby miał pan wybrać jedną potrawę wigilijną, która zagości na stałe w pana menu, to byłaby to…

Jedną to bardzo trudno, ale mam TOP 3: śledzie w occie mojego taty, krokiety z pieczarkami mamy oraz sałatki z owocami morza mojej kochanej żony.

Gdyby w Święta faktycznie działy się cuda, to…

Chciałbym spełnić marzenie mojej żony, czyli przestać tyle pracować, a czas wolny przeznaczyć na podróże.

Święty Mikołaj pożycza panu na jeden dzień swoje sanie – z kim i dokąd pan leci?

Zawsze chciałem zobaczyć cały świat, czyli wyruszyłbym w podróż dookoła świata, żeby wybrać te miejsca, gdzie warto przyjechać na dłużej, w szczególności chciałbym zobaczyć zorzę polarną, oczywiście z moją żoną.

Kogo chciałby pan zobaczyć na Wigilii jako niespodziewanego gościa?

Trudny wybór, wahałbym się między Paulem McCartneyem a Santaną/Claptonem. Uwielbiam ich wszystkich i słucham od młodzieńczych lat, więc zdecydować się na jednego byłoby naprawdę bardzo trudno.

Najpiękniejsze życzenia świąteczne, jakie pan otrzymał to…

Zawsze są piękne i szczere. A takie szczególne to od żony w pierwszą wspólną Wigilię – abyśmy na zawsze już byli razem.

W nadchodzącym roku chciałby pan…

Zrealizować moją listę wyjazdów zaplanowanych na nadchodzący rok, no i może też w końcu znaleźć nowe hobby, bardziej artystyczne, żeby udowodnić żonie, że to nieprawda, że jestem tylko „technokratycznym analitykiem”.



Kolacja odbędzie się w restauracji Flambeeria. Zwycięzca licytacji może zabrać na kolację osobę towarzyszącą. Termin jest do uzgodnienia z osobą licytowaną. Koszt kolacji jest pokryty dzięki uprzejmości restauracji partnerskiej.