Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Mężczyzna na weekend P. Jordan

Jak kupować?
  • 1 osoba licytowała, wygrał (68)
  • Zakończona (wto 15 sty 2019 14:04:51 CET)

Aktualna cena

4,00

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
List polecony priorytetowy 7,50 zł
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (25)

100,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

"Mężczyzna na weekend" to opowieść o poszukiwaniu siebie, sensu życia i ponownej nadziei na miłość. Nie jest łatwo zapomnieć o bolesnej przeszłości i zacząć od nowa kochać.
Przykre i sprawiające ból wydarzenia z przeszłości potrafią skutecznie zniszczyć nadzieję na lepsze jutro. Wie o tym doskonale bohaterka powieści "Mężczyzna na weekend", która nie spodziewała się, że kiedykolwiek jej serce będzie jeszcze w stanie zabić mocniej.
Po przykrym upokorzeniu i doświadczeniu z przeszłości Kelly postanowiła skupić się wyłącznie na pracy. Nie w głowie jej miłość i mężczyźni. Pewnego dnia, po wielu namowach i prośbach swojej przyjaciółki, postanawia przyjąć zaproszenie i spędzić z nią weekend w wiejskim domku. Oczywiście atmosfera nie jest tak sielankowa, jak chciałaby tego Kelly. Przyjaciółka zasypywana jest pytaniami o to, kiedy w końcu ułoży sobie życie, dlaczego jest singielką (i co to znaczy, że z wyboru?) i czy może nie potrzebuje pomocy w znalezieniu partnera.

Chcąc zniweczyć plany przyjaciółki, pod wpływem impulsu postanawia skorzystać z usług agencji towarzyskiej. Początkowo miała to być wyłącznie dobra zabawa i nic zobowiązującego. Kelly nie spodziewa się, że cała sytuacja przyniesie nieoczekiwane komplikacje.

"Mężczyzna na weekend" to powieść romantyczna, dająca nadzieję na to, że z każdej sytuacji można wyjść jeszcze na dobrą drogę. Kelly wzbraniała się przed uczuciem, jednak jak sama zauważy, nie ma to większego sensu. Tylko czy druga strona podobnie jak ona potraktuje to poważnie, a nie wyłącznie jak weekendową przygodę?