Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Naszyjnik Sutasz Soutache Recznie Wykonany OOAK

Jak kupować?

Aktualna cena

610,00

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (3)

100,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

WITAM WAS na mojej aukcji dla WOSP!!

 

Jestem artystką sutasz, wiec wystawiam dzielo rąk własnych - naszyjnik z turkusami, howlitami, mnóstwem koralików! Mieszkam na stałe w Stanach, pomysł na ten naszyjnik narodził się podczas podróży do Teksasu, skąd pochodzi mój mąż - biżuteria Indian wykorzystuje wiele kolorowych kamieni, zwłaszcza w kolorze turkusu i korala. N całym południu USA te kolory są super popularne. Tylko spojrzcie ponizej (to zdjecie reklamowe Versony, mojego ulubionego sklepu w Teksasie, tylko w celach informacyjnych)! 

 

 

 

Serce naszyjnika stanowi jedyny w rodzaju kamien naturalny (howlit) zakupiony podczas targow bizuteryjnych Intergem - nigdy nie bedzie identycznego! Poza howlitem i turkusem w naszyjniku jest kilka mniejszych kamieni naturalnych i innych kaboszonow. Naszyjnik zajał mi około 2-3 miesięcy - dla jednej osoby to naprawdę gigantyczne przedsięwzięcie. Na ostatnim zdjęciu widać ten proces... Utkany został dosłownie z elementów z całego świata - sznurki sutasz przywiozłam z Polski, wiele półproduktów jest kupionych w USA, mniejsze kamienie w kształcie łezki przylecialy do mnie z Chin.

 

Mimo swoich wymiarów jest raczej lekki, wszystko dzięki magii lekkich sznurków sutasz. Ma metalowa przedluzke to regulacji obwodu i bezpieczne zapiecie. Do naszyjnika dołączę parę kolczyków jak na pierwszym zdjęciu, ze srebrnymi biglami. Kolczyki bedą zupełnie nowe, nigdy nie noszone. Naszyjnik został założony dokładnie jeden raz podczas sesji zdjęciowej. Przeze mnie zreszta, bo to ja rozebralam sie do tego pierwszego zdjecia :)

 

 

Jedyny haczyk jest taki, że wciąż jeszcze mieszkam w Stanach. Wracamy z mężem do Polski (konkretnie Warszawy) w najbliższe wakacje (między czerwcem a wrześniem) i przywiozę wtedy naszyjnik ze sobą. Kiedy tylko przyjade, umwiamy sie na odbior osobisty w Warszawie albo ja ogarne kuriera lub inna przesylke rejestrowana. Bardzo mocno chciałabym uniknąć prób wysyłki go ze Stanów do Polski. 

 

 

PROSZĘ WAS BARDZO O LICYTOWANIE Z ZAŁÓŻENIEM ŻE NASZYJNIK ZOBACZYSZ DOPIERO W WAKACJE!!! No chyba że kupi ktoś w Stanach, wtedy z radością załatwiam UPS lub FedEx do nabywcy. Zarowno w przypadku Polski, jak i USA, z radoscia zajme sie kosztem przesylki.

 

 

Wspierajmy WOŚP z całego serca!