Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

25 - LUBLIN - BRANSOLETKA Biżuteryjki

Jak kupować?
  • 19 osób licytowało, wygrał (3)
  • Zakończona (sob 19 sty 2019 21:45:00 CET)

Aktualna cena

860,00

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
Przesyłka kurierska 25,00 zł
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Wysyłka w ciągu 10 dni

Sprzedający (79)  

100,0 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

 

Kolejny, ósmy już raz, zaprzyjaźnieni i połączeni wspólną pasją jubilerzy, artyści i rękodzielnicy połączyli swoje siły aby pomóc Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. W roku 2018 nasza grupa stworzyła na ten cel kilkadziesiąt niezwykłych, niepowtarzalnych projektów, a jeden z nich można właśnie wylicytować na tej aukcji. Znajdzie się w nim potężna dawka pozytywnej energii oraz okruchy naszych serc, które pozostają we wszystkim, co tworzymy z miłością :)

 

 

LUBLIN

BRANSOLETKA

 

 

Czas przygotowań do WOŚP dla Biżuteryjek rozpoczął się już wiosną. Efekty tej pracy widzicie właśnie na tych aukcjach. Gdy Wy podróżujecie wakacyjnie, część z nas zamyka się w pracowniach i w wyobraźni przenosi się do tajemniczych miast. Teraz, tak jak rok temu, Biżuteryjki zapraszają Was do wspólnej podróży właśnie tam, gdzie wcześniej wędrowała ich wyobraźnia.

 

Zabieramy Was do Lublina! A dlaczego Lublin? Z paru przyczyn. Po pierwsze – jest to piękne miasto, w ostatnich czasach słynące ze wspaniałego Carnavalu Sztukmistrzów, którym opiekuje się singerowski Jasza Mazur – Sztukmistrz z Lublina. Po drugie – Lublin, to miasto, które stało się inspiracją do jednego z najpiękniejszych wierszy Józefa Czechowicza. Kolejnym argumentem przemawiającym za Lublinem jest to, że czwórka twórców zaangażowanych w ten projekt jest z Lublina.

 

 

 

 

 

Bransoletka to komplet: dwie bazy i dopinane charmsy. A każdy element kompletu został stworzony przez innego twórcę.

Pierwsza baza jest bogato zdobiona, pozwalająca przypiąć wszystkie charmsy, druga delikatna – tylko na jedną zawieszkę.

 

W pierwszych bransoletkach przygotowanych przez Biżuteryjki wszystkie zawieszki miały postać serduszek. Tym razem artyści mogli puścić wodze fantazji, szukać różnych inspiracji. Ograniczeniem były jedynie narzucone wymiary i kamienie. Dzięki temu charmsy mogły przybrać różne formy, niekiedy bardzo zaskakujące.


 

Bransoletkę stworzyli razem:

 

Magdalena Bielska-Mab


Baza bransolety powstała z jedwabistych sznurków, z użyciem kulek agatu i szklanych koralików. Haft sutaszowy przede wszystkim operuje kolorem. Magda zastanawiała się, jakie barwy kojarzą jej się z Lublinem. Uznała, że najbardziej charakterystyczne dla jej miasta są kolory i rytmy instalacji Jarosława Koziary, które od wielu lat rozświetlają ulice podczas wydarzeń kulturalnych. Stały się dla niej inspiracją podczas projektowania wzoru bazy bransolety.


Aga Orłowska - biżuteria artystyczna

 

Przy tworzeniu swojego charmsa, Aga inspirowała się kogucikiem opisanym przez Józefa Czechowicza w „Poemacie o mieście Lublinie”, wieńczącym lubelską Bramę Trynitarską. Według legendy kogucik ten ma się obracać wokół swojej osi, gdy przez bramę przechodzi cnotliwa niewiasta. Autorka zazwyczaj pracuje klasycznymi technikami jubilerskimi i te techniki wykorzystała robiąc srebrnego kogucika.



Jacek Doliński


Do wykonania swojego charmsa Jacek zastosował japońskie techniki złotnicze, bazujące na wykorzystaniu małych dłutek, zwanych tradycyjnie “teppitsu”, co znaczy “stalowe pędzle”. Rewers charmsa zdobi wygrawerowane serduszko Orkiestry. A skąd winogrona? Rzućcie okiem na herb Lublina, rozbrykany koziołek skacze właśnie na pędy winogron.

Hanna Balicka - Enigma. Blue Technologies

 

Praca Hani Balickiej przenosi nas do roku… 1401. Na swoim charmsie, zrobionym ze srebra oczywiście, umieściła jedną z najstarszych wersji herbu Lublina. Najprawdopodobniej jest to pierwsza pieczęć miejska, a wyobrażenie na niej przedstawione jest pierwotną formą herbu - w polu pieczęci znajduje się wizerunek kozła o długich karbowanych rogach, gęstej sierści i bujnej brodzie.

Kaśka Maciejewska - Miedziownia


Kaśka wykonała charms z odciskiem czarciej łapy, nawiązujący do jednej z lubelskich legend, wykonany z silver art clay. Charms został wypalony, oksydowany a następnie wypolerowany. Oryginalną Czarcią Łapę możecie obejrzeć w Muzeum na Zamku Lubelskim.

Monika Petrynka

 

Czy wiesz o tym, że jeśli cebularze, to tylko lubelskie? Nie mogło więc zabraknąć i tego motywu w naszej bransoletce , choć autorka, Monika Petrynka, przyznaje, że nie lada wyzwaniem okazała się ta krągła forma, sprowadzona do srebrnej miniatury za pomocą tradycyjnych technik złotniczych. Srebrny charms powstał zainspirowany historią Dziadka naszej koleżanki, który w 1944 roku, założył piekarnię w miejscu dawnej piekarni żydowskiej i podtrzymał tradycję wypieku cebularzy w tym miejscu. I funkcjonuje ona po dziś dzień, serwując niezmiennie te pyszności pieczone wedle dawnych receptur.




 

Beata Zalewska - Tobatka


Delikatna baza na jeden charms to misternie utkana koronka frywolitkowa, wykonana czółenkiem z cieniutkiej metalizowanej nici Madeira. Autorką pracy jest Beata Zalewska.


 

Oto bransoletka w całej okazałości.

W wersji rozbudowanej, z sutaszową bazą i wszystkimi zawieszkami:

 


 

 

Oraz w wersji prostej, czyli frywolitkowa baza i jeden charms:

 


 

 

Wymiary bransoletek:


Baza frywolitkowa: 18 cm + 5 cm przedłużka


Baza główna: 16 cm + 10 cm przedłużka i zapięcie, szerokość maksymalna 5 cm.


 

A tak prezentuje się na modelce:

 

 

 

Photo: Chris Luca Photography

Model: Dominika Andrzejewska

Styl: Agnieszka Kloc AgamaSoutache 

MUA: Anna Hetmańczyk-Kaczyńska 

Hair: Klaudia Kolasa

 

 

 

Czas na pudełko, gdyż każda z naszych bransoletek opuszcza ręce Biżuteryjek w pięknej oprawie.

 

 

 

 

 

Naszyjnik zostanie zapakowany w piękne pudełko autorstwa Olgi Sępkowskiej, która tak opowiada o swojej pracy:
“Czernią i kilkoma odcieniami niebieskiego pomalowałam drewniane pudełko. Nadałam mu tekstury, których inspiracją była Brama Krakowska w Lublinie. Za pomocą złotej pasty nadałam mu blasku oraz pozwoliłam by zalśniły na nim gwiazdy - w ten sposób uzyskałam efekt miasta nocą. W pudełku zamieszkał fragment "Poematu o mieście Lublinie" Józefa Czechowicza muśnięty złotem oraz mech, przypominający o górkach Czechowskich.”

 

Licytację zaczynamy od złotówki,

ponieważ dla Orkiestry liczy się każdy grosz!

Więcej o naszej akcji i wszystkich jej projektach możecie przeczytać na naszym blogu:

www.bizuteryjki.pl