Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Książka pt."Aurus. Pies, który uwierzył, że jest c

Jak kupować?
  • Przedmiot nie został kupiony
  • Zakończona (wto 14 sie 2018 19:47:16 CEST)

Aktualna cena

5,00

Licytacja zakończona

Przedmiot nie został kupiony

Koszty dostawy
List polecony ekonomiczny 10,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (251)  

98,3 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność
 

Witamy serdecznie na aukcjach dla JULCI,

 

Julcia pośpieszyła się na ten świat. Od początku jednak Julcia miała problemy z napięciem mięśniowym, choć lekarze nas uspakajali, że wszystko jest w porządku. Jednak po odwiedzeniu kilku wspaniałych rehabilitantów zapadła decyzja o rehabilitacji Julii.

Okazało się, że Mała jest opóźniona ruchowo i ma poważne problemy z obniżonym napięciem mięśniowym i asymetrię. Rehabilitację zaczęła w 7 miesiącu.

Julka zaczęła chodzić mając ponad 2 lata, jej chód nadal wymaga korekty oraz udoskonalania poprzez rehabilitację ruchową. Rozwój ruchowy spowodował zahamowanie rozwoju intelektualnego i dziewczynka nadal nie mówi. Potrzebna jest częsta terapia logopedyczna co wiąże się również z dużymi nakładami finansowymi. Córka powinna także uczestniczyć w terapii pedagogicznej i psychologicznej, jednak te formy nie są na dzień dzisiejszy dla nas osiągalne. Refundacji nie otrzymujemy, a prywatna terapia jest bardzo droga.

Dlatego zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc.

Więcej o Julci: http://www.kawalek-nieba.pl/cudowna-coreczka/

Zapraszamy serdecznie na licytację.

 

Ksiazka pt."Aurus. Pies, który uwierzył, że jest człowiekiem.", stan bdb.
Fragment książki: Noc minęła spokojnie. Kiedy około czwartej nad ranem Andrzej obudził się i spojrzał na śpiącego Auruska, uśmiechnął się radośnie widząc go rozciągniętego swobodnie na plecach z lekko podniesionymi do góry łapkami. Oznaczało to, że Aurus nie czując żadnego bólu, spał głębokim, szczęśliwym snem.
Rankiem, pomimo urlopu, Andrzej musiał na chwilę podjechać do pracy. Ponieważ Małgosia wychodziła dopiero na jedenastą, Aurus do jego powrotu, mógł być pod jej opieką. Tuż przed wyjściem, zajrzał jeszcze na chwilę do Piesa, który leżał tuż przy prowadzących do przedpokoju drzwiach.
– I co powiesz, Puchatku?
W odpowiedzi usłyszał tylko radosne stukanie ogona o podłogę.
– Och, jak ja kocham to twoje stukanie! – Andrzej przyklęknął i ucałował psa. – Pani zaraz wyjdzie z tobą, a ja muszę na chwilkę pojechać do pracy. Niedługo wrócę i wtedy pojedziemy do lasu!

 
  charytatywni.allegro.pl