Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×

Zmieniamy się dla Was!

Jesteś na archiwalnej wersji serwisu Allegro Charytatywni. Funkcjonalności zgodne z Regulaminem charytatywni.allegro.pl będą dostępne do 30.09.2020r.

Działania charytatywne możliwe są już na allegro.pl zgodnie z Załącznikiem nr 17 do Regulaminu Allegro.
Od 30.09.2020 domena charytatywni.allegro.pl będzie miała charakter wyłącznie promocyjny.

Sprawdź odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania. Działaj na allegro.pl!

×

Księża Wobec Bezpieki - T. Isakowicz-Zaleski

Jak kupować?

Aktualna cena

1,25

Licytacja zakończona

Koszty dostawy
List polecony ekonomiczny 8,00 zł
Odbiór osobisty 0,00 zł

Wszystkie opcje

Sprzedający (444)  

99,9 % pozytywnych komentarzy

Zobacz wszystkie komentarze

Wszystkie przedmioty sprzedającego
Pytanie do sprzedającego
  • Opis
  • Dostawa i płatność

książka Księża Wobec Bezpieki
ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, książki nie trzeba przedstawiać

Wydawnictwo: Znak

Oprawa: miękka

Ilość stron: 592

stan dobry jak na zdjęciu

Ks. Isakowicz-Zaleski wiele razy podkreślał, że nie jest to książka "o agentach w sutannach", ale o inwigilacji krakowskiego Kościoła.
17 pażdziernika ks. Isakowicz-Zaleski otrzymał z krakowskiej kurii polecenie powstrzymania się od publicznych wypowiedzi o kontaktach i współpracy niektórych duchownych ze Służbą Bezpieczeństwa. W grudniu prezes Znaku Henryk Wożniakowski poinformował, że wydawnictwo opublikuje książkę, ale jeśli jeszcze przed drukiem metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz dokona jej oceny moralnej. Postawiono też dwa inne warunki: by metropolita wycofał nałożony na ks. Zaleskiego nakaz milczenia i by książkę ocenili kompetentni recenzenci. Kard. Dziwisz nie zamierza czytać książki przed drukiem, a Znak ostatecznie postanowił ją wydać. żródło: onet.pl

"Obecna ustawa lustracyjna to jest gangsterski świat, ubierający się w szatę sprawiedliwości. (...)Ksiądz biskup podczas pielgrzymki Benedykta XVI określił przemówienie papieża do duchowieństwa w archikatedrze warszawskiej jako "pośrednie zwrócenie uwagi na kwestię lustracji w Polsce". Większość zagranicznych dziennikarzy watykanistów, którzy towarzyszyli papieżowi, widziała w tym krytykę sposobu "rozliczania" postaw księży oskarżanych lub pomawianych o współpracę z organami bezpieczeństwa.
Zważywszy na wydarzenia z ostatnich tygodni, myślę, że to, co mówił papież, rzeczywiście nas dotyczy. Wydaje się, że było to bardzo ważne przypomnienie zasad, zarówno prawnych, jak i zasad chrześcijańskiej etyki, które powinny być uwzględniane w prowadzeniu tzw. lustracji. (...)Rozliczenie przeszłości jest potrzebne, ale w obecnym wydaniu skażone interesem politycznym, a czasem nawet tworzeniem jej współczesnej wizji, w miejsce rzeczywistości, którą trzeba rozliczyć. W tym kontekście warto przyjrzeć się wizji przeszłości, jaką mają lustratorzy. Każdy, kto się spotkał, kto rozmawiał ze "smutnymi panami", jest już, według nich, tajnym współpracownikiem. Jeżeli taka jest definicja tajnego współpracownika, to nie uwzględnia ona realiów przeszłości ani nie ma wiele wspólnego z etyką. Ja to nazywam "grzechem państwowym", ponieważ wszelka rozmowa z agentami UB, według ustawy, kwalifikuje rozmówcę na tajnego współpracownika.
Nie bardzo mogę się zgodzić na definicje, które są tworem skłóconych polityków, a czasem chorej wyobraźni i nienawiści. Kościół ma prawo myśleć innymi kategoriami. Mirosław Ikonowicz, "Przegląd"

# Wyznaję zasadę, że kupujący pierwszy wystawia komentarz sprzedającemu
# Wpłata za przesyłkę na moje konto (strona O MNIE)
# Nie odwołuję żadnych ofert biorących udział w licytacji, chyba że ja popełnię błąd w opisie
Jeżeli występują jakiekolwiek problemy, skontaktuj się ze mną - powinniśmy się dogadać